Jakiego ubezpieczenia potrzebujemy w górach?

Każda polisa w tym także ubezpieczenie w góry (http://bezpiecznypowrot.pl/dla-kogo/turystyka-gorska-i-trekking/) składa się z kilku części, które opiewają na różne kwoty. Wymieńmy sobie je wszystkie. Pierwsza pozycja to KL, a więc koszty leczenia. Pokrycie kosztów medycznej opieki, w kład KL najczęściej wchodzą koszty poszukiwań oraz koszty ratownictwa jak i także koszty transportu do kraju. NNW to kolejny element, a więc NNW. Jest to następstwo nieszczęśliwych wypadków. W przypadku doznania uszczerbku trwałego na zdrowiu, ubezpieczyciel poszkodowanemu wypłaca zadośćuczynienie w wysokości wprost proporcjonalnej do szkód poniesionych. Gdy NNW opiewa na przykład na 50000 euro, a ubezpieczony doznaje dwadzieścia procent uszczerbku na zdrowiu, to otrzymuje 10000 euro rekompensaty.

Kolejna składowa to OC, a więc odpowiedzialność OC. Ubezpieczenie na wypadek samego wyrządzenia krzywdy innym osobom. Gdy na przykład strącimy kamień na szlaku, który kogoś uderzy w głowę, to poniesiemy za to zdarzenie dużą odpowiedzialność, także prawdopodobnie tę finansową. Zawsze wykupujmy OC, gdy jesteśmy opiekunem grupy.

Jeśli jesteśmy obywatelem Polski, to koszty akcji poszukiwawczej, ratownictwa oraz leczenia są pokrywane bezpośrednio z budżetu państwa. Nie potrzebujemy więc ubezpieczenia KL. Dla samego spokoju ducha wykupić możemy OC oraz NNW, ale to już zależy od naszego podejścia indywidualnego do samej kwestii ubezpieczeń. Istnieje tak naprawdę jeden, bardzo mały wyjątek od tego, co powyżej zostało napisane. Jeśli wędrować zamierzamy w przygranicznym pasie, to wykupmy ubezpieczenie KL ważne jest także poza Polską. Nigdy nie wiemy, gdzie zastanie nas sytuacja kryzysowa. Jeśli zabłądzimy lub też co gorsza spadniemy gdzieś po drugiej stronie granicy, to zamiast TOPR-u czy też GOPR-u będą nas szukać odpłatnie ratownicy zagraniczni.

Background obraz autorstwa kjpargeter - www.freepik.com